• Wpisów: 5
  • Średnio co: 160 dni
  • Ostatni wpis: 2 lata temu, 21:24
  • Licznik odwiedzin: 303 / 961 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
inny
 
Środa. Środek tygodnia roboczego. Jak każdy środek jest punktem zwrotnym w patrzeniu na świat. Do środy jest cały męczący tydzień przed nami, a po środzie, są tylko 2 dni i wolne.
Miał to być piękny dzień, ale jak każdy dzień ktoś musiał pięknie spierdolić. Przyjaciel, przyjacielem wróg zawsze wrogiem. Niestety te słowa pewnej kapeli są zbyt prawdziwe i namacalne dla mnie w tej chwili. Przyjaciel. Kim on właściwie jest?
Jest to osoba której wierzymy, ufamy i która nas w wała nie zrobi. Tyle z teorii, w zasadzie w każdym drzemie cwaniactwo i chęć nachapania się jak świnia. Cóż wiele mówić, osoba która miała się być moim przyjacielem wyrolowała mnie w sprawie pracy, z czego ta osoba nie potrzebowała jej. Nie boli to że tak się stało. Na to szkoda czasu. Jest tylko złość na te kłamstwa. Nie rozumiem jak osoba w sumie bliska dla marnych paru groszy staje się wrogiem. Pierdolonym ścierwem które Cię wyrucha do cna. Mocne słowa? Nie to są delikatne słowa, gdybym miał to dokładnie nazwać to nawet nie wiem jak to nazwać. Po prostu złość jest tak wielka...
Więc ludzie są dwulicowi, obłudni, zakłamani. Mają do Ciebie pretensje za własne postępowanie, które sami prowokują. Tak się na dłużej zastanowić to tylko samemu sobie możesz ufać. Kasa rządzi światem i się tego nie zmieni. Można być jedynie oportunistą we własnym zakresie. Tak czy inaczej ciśnie się jedno pytanie. Jaka twoja cena, abyś brata sprzedał? Niska, niestety niska. Dziś mam jakiś łagodny dzień, chyba to ta myśl że już tylko dwa dni i weekend.
Ale wracając do wrogów, to od nich możemy się spodziewać ataku, jakiegoś podstępu. A na przyjaciela jesteśmy odsłonięci po całości. Cios choć nie musi być mocny, to jest bolesny bardziej od najgorszego ataku wroga. Dla tego wrogów trzymaj na dystans, a przyjaciół na jeszcze większy.
Kolejny spieprzony dzień, idę po piwo w końcu należy mi się jakiś relaks.
 

inny
 
   Poniedziałek. Za kilka sekund zacznie dzwonić budzik. Wypadało by go wyłączyć. Ale czy mi się chce? Trzeba się podnieść i zacząć działać. Być małym nie znaczącym trybikiem w tej całej machinie która i tak dąży do unicestwienia siebie samej. 7:00 słyszę coraz głośniejsze bip, biip, biiip. Niestety trzeba wstać. Dziś kolejny dzień pełen fałszu, obłudy i plastiku.
Trzeba iść na badania, tak mi się przypomniało. Ciekawe co mi powiedzą, pewnie że nie jestem do niczego zdatny. Ale jak nie jestem do niczego zdatny, to jestem zdatny do wszystkiego. Podwójne zaprzeczenie, jak to ludzie wszystko na opak rozumieją. Dobra koniec dumania czas się zbierać.
   Tak się zastanawiam, jak to jest że każdy lekarz mówi co innego. Usłyszałem od stwierdzenia „Pan jest wrakiem człowieka” po „Jak na osobę Pana postury to ma pan bardzo dobre wyniki”. Co mam ukrywać szkieletem nie jestem, ale za to nie palę, nie piję nałogowo, sporo chodzę. Jakoś ta forma jednak musi się tworzyć, a z resztą nie jeden raz naukowcy już stwierdzali że osoby grubsze są i szczęśliwsze i dłużej żyją.
Co tam się nad tym zastanawiać, czas poszukać jakiejś pracy, w końcu oszczędności mi na długo nie wystarczą, a czynsz trzeba płacić.
   Wtorek. Tak samo parszywy dzień jak poniedziałek. Widać nazwa pochodzi z tego powodu. Wtorek, ewidentnie kojarzy się z czymś wtórnym, jest to wtórny dzień jak ten wcześniej. I co to zmienia? Mały nic nie znaczący trybik znowu idzie być częścią wielkiej chaotycznej machiny. A teraz kolejny mały trybik idzie szukać swojego miejsca w tej machinie.
Tak to jest to co lubię. Piwo, zagrycha, i dobry film. Mówią „Nie jesteś samotną wyspą” Oni chyba samo nie wiedzą co mówią. W tym bezdusznym świecie nie jest problemem być samotną wyspa. Ba, nawet nie wiedzą ile takich samotnych wysp jest. To chyba jest wymysł psychologów, aby chodzić i płacić tym niedouczonym ludziom ciężką kasę za zrobienie z własnego mózgu popkulturowej papki, bez własnego zdania. Każdy jest cacy, ludzie sa dobrzy, a my mamy myśleć pozytywnie. Tylko co to nam da? Jedynie pranie mózgu zmieni nasza psychikę. Zmienić... Zniszczyć, stworzyć z nas wegetujące warzywka, śliniące się do wszystkich z tępota w oku.
Człowiek był zawsze bestią, tylko bardziej wyrafinowaną od innych. Taki ból jaki potrafi zadać człowiek, nie jest do porównania z innymi zwierzętami. Wyalienowana osoba może mieć różne myśli. Jakie to myśli? Czy ta osoba jest szczęśliwa? Skąd bierze siłę do życia?
Pewnie że może być szczęśliwa. Nie jest częścią bezwiednego tłumu. Nie daje się sterować, jest niezależna. Przynajmniej w znacznym stopniu jest nie podatna na  sugestie i naciski. Niestety w tym świecie trzeba mieć już ugruntowaną pozycję aby móc wyrażać jasno swoje zdanie. Inaczej zostaniesz zniszczony.
Osoba wyalienowana musi mieć odpowiednią psychikę, aby nie poddać się. Jakoś najwięcej w depresję popadają osoby które nie są wyalienowane. Nasuwa to kolejne wnioski, osoby które mają swoje zdanie są same, ponieważ nie potrzebują akceptacji otoczenia. Oni wręcz olewają otoczenie. Nie przejmują się modą, tym co inni myślą. Robią to co lubią.
Lecz czy na pewno taka osoba jest szczęśliwa? Według większości to właśnie związek i miłość są drogą do szczęścia. Tylko co po związku? Uzależnienie się od siebie? Zrobić coś dla kogoś i patrzeć jak mu sprawia to przyjemność. A cieszyć się własnym szczęściem z innymi? Ale czy inni nie przyklaskują z powodu grzeczności choć ich to wcale nie obchodzi? Bo w końcu największe szczęście jest gdy się coś samemu zrobiło. Ludzie są niewdzięczni, możesz im wszystko dać a i tak Ciebie zgnoją. Wystarczy że nie będziesz papką z którą oni się zadają. Więc jaki jest sens robić coś dla kogoś skoro najbardziej cieszy jak coś się zrobi i można z tego korzystać. A kiedy zrobić można coś dla siebie skoro ciągle ktoś chce aby mu zrobić to, zrobić tamto. Nie możesz oddać się temu co Cię pasjonuje.
No właśnie, jak można z kimś wygodnie oglądać film, skoro ta osoba ciągle komentuje, hałasuje itp.? Na szczęście jestem sam a film się zaczyna.
 

inny
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

inny
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

inny
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 

Blog tylko dla dorosłych

Dalsze strony zostały uznane przez właściela bloga za zawierające treści przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich (mających ukończone 18 lat). Strony te zawierać mogą w szczególności treści o tematyce erotycznej, a także treści drastyczne lub inne przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich. Decydując się na zapoznanie z treścią tych stron, czynisz to na własną odpowiedzialność.

Korzystanie ze stron zawierających treści przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich następuje na ryzyko osoby decydującej się zapoznać z takimi treściami.

Oświadczam, że mam ukończone 18 lat i wchodzę na własną odpowiedzialność.